Start Informacje Donald Tusk: W Polsce potrzeba masowych testów na koronawirusa!

Donald Tusk: W Polsce potrzeba masowych testów na koronawirusa!

Spójrz, co na temat sytuacji związanej z koronawirusem powiedział były premier.
źródło: Polska Times
dodane: 24.03.2020
wyświetleń: 173

Problemem jest brak masowych testów

Donald Tusk obecnie przebywa w izolacji w Brukseli.

W rozmowie za pośrednictwem Skype powiedział:

"Izolacja dopadła mnie w Brukseli wtedy, gdy Małgosia, moja żona była w Gdańsku. Jest więc tęsknota za rodziną, za wnukami, ale nie ma też co przesadzać. To nie jest najtrudniejsze doświadczenie w moim życiu. Ja też normalnie - w jakimś sensie - pracuję. Nie użalam się nad sobą, jest wiele osób, które są w cięższej sytuacji. Nie gorączkowałem, więc nie miałem robionego testu na koronawirusa. Ale za kilka dni będę miał ten test zrobiony (..) Z okna i z tarasu obserwuję życie w Brukseli. Sytuacja jest jak z czarnej powieści. Mam otwartę okno i panuje kompletna cisza w tym mieście, gdzie zawsze panował gwar, hałas. Teraz jest cisza, jak na wsi, tylko prawie cały czas słychać syreny karetek i policji. O 20 wychodzę razem z Belgami na taras. Wszyscy oklaskują wtedy lekarzy"

 

W obecnej sytuacji potrzebne są możliwie perfekcyjne struktury państwowe.

"Jeśli chcemy skutecznie walczyć z tą zarazą, to potrzebujemy bardzo dobrze zaprojektowanych działań. Ludzie będą potrzebowali bezpieczeństwa. Nie ma silniejszego uczucia, niż lęk, że coś nam zagraża. Trudno więc się dziwić, że każdy dzisiaj patrzy na to, na ile państwo jest w stanie skutecznie zadziałać. Jeśli chcemy mieć strategię walki z epidemią, to musimy mieć państwo, któremu można ufać, które będzie w sposób sprawny egzekwowało nowe reguły gry, ale które też da poczucie bezpieczeństwa, oparte na transparentności, na prawdzie" - powiedział Donald Tusk.

"W Europie mamy kilka różnych strategii reagowania na epidemię. Jest strategia Wielkiej Brytanii, z której trzeba było się szybko wycofać. Jest druga strategia, polegająca na pełnej izolacji, co wymaga pełnego testowania. To nie jest tylko marudzenie opozycji. Jest też trzecia strategia, która polega na tym, że jest maksimum nakazów, kontroli i propagandy, a minimum testów. Do tego dochodzi zła sytuacja w szpitalach, jeżeli chodzi o leczenie konkretnych przypadków. To obserwujemy w Budapeszcie, ale też trochę w Warszawie" - dodał.

 

Jak powinien działać rząd?

"Kluczowe jest, żeby ludzie nie mieli wrażenia, że rząd ukrywa coś przed obywatelami. Wszyscy musimy mieć pewność, że rząd niczego nie ukrywa, że ma strategię, z której jest się w stanie rozliczyć. Tu już nie chodzi o kampanię, o wybory prezydenckie. Tu chodzi o życie ludzi. Dziś nie słyszymy wyjaśnienia, dlaczego Polacy nie są poddawani masowym testom, więc u wielu ludzi rodzi się pytanie, czy coś nie jest nie tak" - powiedział były premier.

"Wybory prezydenckie to sprawa drugorzędna. Dzisiaj stoimy przed o wiele większym wyzwaniem. Zorganizowanie wyborów będzie takim samym błędem, jakim popisał się niestety prezydent Macron we Francji. Decyzje o naszym życiu i zdrowiu powinni podejmować nie politycy, tylko ludzie, którzy są obdarzeni autorytetem naukowym, medycznym i moralnym. Boris Johnson popełnił błąd, który mógł kosztować życie 100-200 tys. brytyjskich obywateli. Mecz Atalanty Bergamo z Valencią w Lidze Mistrzów to taki sam przypadek. i to samo dotyczy wyborów prezydenckich w Polsce" - dodał.

 

Zaznaczył także, że nie pójdzie na wybory.

Nie wyobraża sobie również, by Małgorzata Kidawa-Błońska czy Władysław Kosiniak-Kamysz apelowali do swoich wyborców o to, by poszli na wybory.

 

źródło: Polska Times
dodane: 24.03.2020
wyświetleń: 173